LG L Fino to budżetowy smartfon zaprezentowany przez koreańskiego producenta elektorniki LG. Został pokazany po raz pierwszy na targach w 2014 roku. Zakupiłem go 2 miesiące po premierze za 499 złotych.
WYGLĄD
Klapka modelu L Fino jest wykonana z przyjemnego plastiku, białego lub czarnego. Dzięki temu smartfon leży wygodnie i pewnie w rękach użytkownika. Z tyłu znajduje się też szare logo LG, a nad nim intuicyjne przyciski "REAR KEY" opatentowane przez koreańską firmę. Oczywiście jest tam też aparat o rozdzielczości 8 Megapikseli, wraz z diodą oświetlającą. Ekran LG-ka ma 4,5 cala. Pod nim jest srebrne logo LG. Nad ekranem są: głośnik, aparat oraz czujnik oświetlenia.
WYDAJNOŚĆ
L Fino wyróżnia się całkiem dobrą wydajnością w stosunku do niskiej ceny. Zapewne są bardziej wydajniejsze urządzenia w tej półce cenowej, lecz dla zwykłego użytkownika ten smartfon wystarczy. Mówimy tu o szybkim korzystaniu z internetu, sporadycznych zdjęciach i graniu w gry. Procesorem L Fino jest Snapdragon 200 taktowany zegarem 1,2 GHz i 4 rdzeniami. Układ graficzny to Aderno 306. Ten zestaw wystarcza do komfortowego użytkowania smartfona. System znajdujący się na urządzeniu to Android 4.4.2. Jest spodziewana aktualizacja do Androida 5.0. Podczas użytkowania budżetowego smartfona nie zauważyłem dużych przycięć. Zdarzają się one sporadzycznie, gdy mamy w tle odpaloych wiele programów. Warto wspomnieć, że na opisywanym urządzeniu jest miła nakładka systemu. Bateria smartfona od LG ma pojemność 1900 miliemperogodzin. Starczy ona na około 2 dni. Trzyma ona bardzo długo. Podczas użytkowania L Fino 100% baterii trzymało się przez około 3-4 godziny! Fajnym gadżetem jest też "Knock Code".
Ekran
Jest to niewątpliwie najlepsza cecha tego modelu. Wyświetlacz jest duży, jasny, czytelny. Ma on rozdzielczość 480x800 pikseli. Może wydaje się to być mało, lecz mi podczas użytkowania ten ekran zdecydowanie wystarczył. Jeżeli nie możemy rozczytać małych czcionek to szybko się z tym uporamy - wystarczy zrobić zoom palcami lub po prostu zwiększyć na chwilę jasność ekranu. I tu właśnie jest mały problem pomiędzy baterią a ekranem. Gdy jest on ustawiony na max., to bateria szybko się rozładuje. Lecz skorygujemy to poprzez jasność ustawioną na najniższy poziom podświetlenia. Na początku może być trudno, lecz po krótkim czasie oczy się przyzwyczają do tej jasności.
Moja ocena smartfona: 8+ na 10.